Miażdżyca naczyń

Wiadomo, że każdy z naszych narządów jest opleciony gęstą siecią naczyń krwionośnych. Dzięki tej olbrzymiej sieci składniki odżywcze i tlen mogą dotrzeć do każdej komórki w naszym ciele. Szersze naczynia krwionośne, takie jak tętnice – są elastyczne i mogą się kurczyć i rozciągać. Dzięki temu pozwalają na prawidłowe krążenie krwi w organizmie. Niestety często dzieje się tak, że na ścianach tętnic zaczynają osiadać złogi cholesterolu, sole wapienne i białka, które powodują utwardzanie ścian i zwężanie światła całego naczynia. Ten proces ma swój początek już w nawet nastoletnim wieku. Najczęściej objawy odkładania się takich osadów są niezauważalne. Dopiero w późniejszym etapie, kiedy zwały cholesterolu o połowę zwężą światło tętnic – wtedy najczęściej szybko odczuwamy zmęczenie, obserwujemy kłopoty z zapamiętywaniem i koncentracją.










Kiedy naczynie jest już szkodliwie zwężone to utrudniony jest przepływ krwi. Kolejnym objawem, który już wymusza wizytę u lekarza kardiologa jest ból w klatce piersiowej. Kiedy krew ma problemy aby dostać się do wszystkich miejsc przeznaczenia, mięsień sercowy reaguje powiększając swoje rozmiary, by sprostać sytuacji. Aby powiększyć swoją objętość potrzebuje jednak więcej tlenu i substancji odżywczych. Niestety zwężone tętnice wieńcowe nie dostarczają wystarczającej ilości krwi. W tedy właśnie dochodzi do niedotlenienia serca i powstaje ból w klatce piersiowej, znane jako dusznica bolesna. Kiedy płytka miażdżycowa zajmuje już połowę naczynia to może dochodzić do pęknięć jego ściany. Wtedy powstaje skrzep, który może w każdym czasie przedostać się w kierunku serca. Kiedy tak się staje, najczęściej dochodzi do zawału serca, lub udaru mózgu – gdy skrzep dojdzie do mózgu. Często też zostają zwężone naczynia w nogach, prowadząc do powstawania niegojących się owrzodzeń. W skrajnych przypadkach może dojść do konieczności amputacji nogi.





Jak się uchronić przed tymi przykrymi konsekwencjami? Najlepiej jest po prostu udać się do lekarza i przeprowadzić badania. Zmiany miażdżycowe zwykle można dostrzec za pomocą aparatu USG. Dowiemy się także o proponowanej zdrowej diecie – która pozwoli nam ograniczyć nadmierny napływ cholesterolu. A co jeśli miażdżyca bardzo mocno wpłynęła na stan naszych naczyń? Nie jest to koniec świata. Jeśli w odpowiednim czasie odwiedzimy kardiologa, to nawet w krytycznych przypadkach da się znacznie zmniejszyć wpływ choroby. Najlepszymi metodami do walki z zaawansowaną miażdżycą są: bypassy – wszczepienie fragmentów zdrowych żył (pobranych np. z nogi pacjenta), które okrążają miejsce z płytką miażdżycową, zapewniając drugą drogę do przepływu krwi. Stenty – wykonywane z bezpiecznego materiału konstrukcje, które umieszcza się w miejscach zwężenia przez płytkę miażdżycową, aby zapobiec dalszemu rozrostowi. Lekarz poprzez specjalny cewnik może wprowadzić do tętnicy balonik, który zwiększa swoją objętość w miejscu najbardziej zwężonym. W ten sposób – zwany balonikowaniem, można wykruszać zalegające złogi a potem pozbywać się ich za pomocą cewnika. Niemniej nie warto ryzykować takich nieprzyjemności. Dobrze jest więc od razu zadbać o odpowiednią dietę i zacząć ćwiczenia fizyczne, które z pewnością poprawią naszą formę zdrowotną, dodadzą siły i świetnej sylwetki.